Ukończone!!!!!!!!!!!!!!!!
Ananasowe - bo wzór ananasów , moro - bo chyba właśnie taki kolor nazwała tak Marzanna robiąc swoją serwetkę
O TU! Dla mnie jest to raczej kolor limonki a serwetka już od dawna bardzo mi się podobała i chodziła za mną jak..... nie wiem co.Sądziłam , że wyjdzie mniejsza i znajdzie miejsce na komodzie w mojej zielonej sypialni , a tu okazuje się , że nie mam jej gdzie położyc. No cóż , coś muszę wymyślic . Oto moje cudo (skromna jestem , no nie?). Oczywiście zdjęcia nie oddają nawet w połowie uroku tej serwety ale może choc kiepskie to zachęcą dziewczyny do jej wykonania .Warto! Niżej zamieszczam link ze wzorem . Nie wiem co prawda skąd to mam ale bardzo dziękuję osóbce która go puściła na neta , dzięki.


- WŁÓCZKA : wiem tylko , że to MAXI ale gdzieś zgubiłam banderolkę
- KOLOR: jak kto woli ?Dla mnie ko limonka.
Dzis rozpoczęłam kolejne moje marzenie PRADA. Olbrzymią pomocą jest wzór który otrzymałam od blogowej koleżanki
Lucyny.Ona to poczyniając swoje Prady zauroczyła mnie tym modelem , który mam nadzieję wykonac. Lucyna była tak uprzejma ,że podzieliła się ze mną nie tylko wzorem , ale też zdradziła kilka szczegółów wykonania tej tuniki .
LUCYNO , BARDZO DZIĘKUJĘ !
Mam nadzieję . żę mi się uda pomyślnie poczynic to cudo.

Na koniec chciałam podziękowac za wszystkie odwiedziny i za komentarze . Pa.