poniedziałek, 30 marca 2015

BABCINE PODUSZKI

Zauroczona poduszkami JAGODAJ postanowiłam zrobić podobne. W tym roku nastawiłam się na Wielkanoc w turkusach stąd taki a nie inny wybór kolorów. Zobaczcie sami co mi wyszło.








niedziela, 15 marca 2015

CZYTAM

Poza środami u maknety dawno nie było wpisu na temat książek. Zatem dziś słów kilka o ostatnio przeczytanych książkach:)






"Księgarnia spełnionych marzeń"  Katarina Bivald



Młoda kobieta zakochana w książkach wyjeżdża do swojej korespondencyjnej przyjaciółki która również kocha książki. Tam jej losy niespodziewanie obierają inne tory niż planowała. Cały czas jednak jej życie obraca się wokół książek.
Moja ocena to dobra czwórka:)



"Dom nad lazurowym urwiskiem" Frederick D'Onaglia
Książka z lekką nutka tajemnicy ale ogólnie o miłości. Miłości kobiety doświadczonej i poszukującej szczęścia w rodzinnych stronach.
Ocena:5



"Za plecami anioła"  Renata L.Górska

W opisie na okładce w sumie zawarte jest wszystko. Świetna pozycja, niesamowicie wciągająca i ciekawa. Warto po nią sięgnąć a w mojej ocenie zasługuje na dobra piątkę:)



"Love, Rosie" Cecylia Ahern
Opowieść o przyjaźni kobiety i mężczyzny. Przyjaźni jeszcze z dzieciństwa i tej która po cichu staje się miłością.bardzo ciekawa pozycja, bardzo życiowa i realistyczna. Polecam . 5!!!



"Linia serca" Eileen Cook
Taka zwykła opowieść o kobiecie która za wszelka cenę, podkreślam za wszelką cne próbuje odzyskać swojego mężczyznę...Co z tego wynika? Zwykła jednowątkowa opowieść ale nawet ciekawa. Ocena: cztery z minusem



"Dom przy Parku Książąt"  Maureen Lee

Cudowna historia kilku pokoleń kobiet które łączy jeden dom, dom który jest jakby ich rodzinnym choć nie jest ich własnością. Wszystko co się wokół nich dzieje, ich losy, bieda podczas wojny a jednocześnie radości z małych szczęść, miłości, nieszczęścia i całe życie które łączy jeden dom....Świetnie napisana, poruszająca i niezmiernie wciągająca. Piątka z plusem.

Ostatnie dwie pozycje nie wymagają przedstawienia.
"Romans na receptę " Monika Szwaja

Opisywałam już wcześniej "Romans..."ale sprawdziłam to dopiero kiedy po raz kolejny zaczęłam czytać te książkę. Z racji jednak tego, że nie pamiętam książek z przyjemnością przeczytałam ją kolejny raz. czy wy tez tak macie, że wiecie że czytałyście ale nie potraficie opowiedzieć fabuły?

No i książka którą mój syn był "zmuszony" przeczytać jako lekturę. chętnie i ja jeszcze raz sobie przypomniałam i z rozkoszą do niej powróciłam.


Sporo w tym roku już przeczytałam. I pomyśleć, że jako młoda dziewczyna nienawidziłam szczerze czytania. Niestety moje dzieci tez tego nie cierpią i mam nadzieję, że im się zmieni tak jak i mi:)



środa, 11 marca 2015

ŚRODA U MAKNETY

W środę jak zwykle wspólne czytanie i dzierganie u Maknety





Ostatnio szydełkuję poduchy które zauroczyły mnie na blogu Jagodaj. Niestety zabrakło mi włóczki i pewnie znów pójdą w odstawkę a wezmę się za coś innego.
Co do czytania to przeczytałam trzy-czwarte książki Les Farfocles Marcina Szczygielskiego.
Autor( facet) opowiada historie a raczej fragment z życia młodej kobiety, redaktorki pisma dla kobiet i wciąż poszukującej miłości kobiety biznesu. Tak pokrótce można opisać tą pozycję zwłaszcza że jest to książka jednowątkowa. Niby niewiele się dzieje ale dość dowcipnie napisana.


poniedziałek, 9 marca 2015

PODUCHY

Zrobiłam kiedyś szara poduchę ale niestety okazało się ze nie ten rozmiar i poleżała troszkę w szafie by stać się na nowo kłębuszkiem a docelowo  poduszkami bliźniaczymi. Niestety włóczki wystarczyło jedynie na dwa fronty i jeden tył. Tył drugiej zrobić musiałam z  innej podobnej włóczki co moim zdankiem nie ujmuje jej uroku.



A w bonusie oczywiście Beti. Dziś pt.:

"Serio? Robisz mi fotkę wtedy kiedy akurat wcinam miotłę?!
Jakbyś nie mogła wybrać lepszego momentu...":))))



środa, 25 lutego 2015

ZNÓW ŚRODA

Znów środa i znów spotkanie u Maknety.





Zaczęłam dzisiaj czytać "Romans na receptę" Szwai. Kiedy zaczęłam czytać okazało się, że już ją kiedyś czytałam. Skoro jednak zaczęłam to ją dokończę zwłaszcza, że mam tak, że nie pamiętam treści książek. Wiem, ze czytałam ale opowiedzieć bym nie potrafiła. Początek jednak bardzo fajny i myślę, że przypomnienie sobie tej pozycji nie będzie stratą czasu.
Na drutach  tymczasem podusia. Można by rzec, że TA ale najpierw zamieniła się na kłębuszki by móc stać się mniejszą ponieważ rozmiar zrobionej wcześniej był nie ten( i jak ja mierzyłam?)


wtorek, 24 lutego 2015

OSTATNIE Z TEJ SERII

Dzisiaj po raz kolejny pokażę moje dynie. Znów białe bo takie chyba są najładniejsze. Jak tytuł wskazuje to już ostatnie z tej serii i chyba do jesieni będzie z nimi zastój.
No to dyniowa sesja zdjęciowa:)






















Inne posty

Related Posts with Thumbnails