niedziela, 18 lutego 2018

ZAMÓWIENIE

Zamówienie na 27 jednakowych breloków zatrzymało mnie w jednym temacie na dłuższą chwilę. Miśki powstają i choć miały być takie same to zawsze czymś jednak się różnią, ot choćby wyrazem twarzy:))) Dostaną jeszcze kokardki i zawieszki, a i jeszcze oczywiście kilka ich przybędzie:)





W międzyczasie dostałyśmy zamówienie na łapacz snów więc choć na chwilkę miałam przerywnik.






A jeśli jesteśmy w temacie łapaczy snów to zapraszam na małą wyprzedaż
https://www.facebook.com/search/top/?q=%C5%82apaczowy%20sza%C5%82



niedziela, 21 stycznia 2018

AMIGURUMI

Ilość maskotkowych robótek znów się powiększyła. Jeszcze przed świętami zaczęłam reniferka. Ot, pewnego wieczoru nie bardzo miałam co zrobić z rękoma (znacie to?), w domu były tylko jakieś resztkowe kłębuszki więc padło na reniferka. Później świąteczne zajęcia wysunęły się na plan pierwszy i reniu został dokończony dopiero teraz.




Kolejne miśki są częścią składową większego zamówienia. Mam nadzieję, że zakończy sie ten projekt pozytywnie. Tymczasem dwa maleństwa.





niedziela, 14 stycznia 2018

SZYDEŁKOWE MASKOTKI

Ostatni tydzień upłynął pod znakiem szydełkowych miśków.
Pierwszy to taki niewypał. Ot, okazało się, że oczy zdominowały całość:((


Kolejny misiek to też maleństwo. Obydwa są próbą przed większym projektem ale nie zapeszam...


Kolejny misiek, a raczej dwa, powstały na zamówienie. Takie niestylistyczne to zdanie ale w sumie zamówienie było na jednego misia ale zawsze lubię by klient miał wybór dlatego zrobiłam dwa. Nie ukrywam, że beżowy znacznie bardziej mi się podoba. Zobaczymy którego wybierze klientka?

 
A
 

A Jeszcze w ubiegłym roku powstał reniferek. Też z serii małych maskotek.


sobota, 6 stycznia 2018

MAKATKA

Nowa technika robótkowania spodobała mi się na tyle, że powstała kolejna makatka. Szuflady przepełnione są moimi tworkami. Szukam kogoś kto pomógł by mi w sprzedaży, nakierował, doradził. Błądzę jak dziecko we mgle i nie mogę się wybić...Cóż ...taka chyba karma. Nie rezygnuję i tworzę dalej. Oto moje nowe dzieło, tym razem w brązach



wtorek, 2 stycznia 2018

NOWE NIE ZAWSZE ZNACZY INNE

Witamy Nowy Rok.
Wielu z nas stawia sobie nowe cele do osiągnięcia, inni łudzą się nadzieją że wraz ze zmianą daty zmieni się wszystko...
I ja mam pewne postanowienia na ten rok. Czy uda się je zrealizować? Cóż, czas pokaże.
Jeśli chodzi o robótkowe postanowienia to z pewnością chciałabym nauczyć się szyć. Nie myślę tu o wielkich projektach lecz jedynie o to by umieć posługiwać się w stopniu podstawowym maszyną do szycia.
Tymczasem próbuję też innych technik. Właśnie dziś skończyłam makatkę do zrobienia której zabierałam się już od ładnych kilku m-cy.




Przed świętami powstały różnego rodzaju dekoracje. Część zdążyłam obfotografować, ale niestety wiele rozeszło się po ludziach bez wcześniejszych fotek. Na drzwi wejściowe zrobiłam wianek którego docelowo tam nie zawiesiłam. Pogoda( czyt. deszcz i wicher) odwiodła mnie od tego i w rezultacie wianek zawisł  w środku na drzwiach pomiędzy wiatrołapem a przedpokojem.


Z brzozowych gałązek stworzyłyśmy z Dorosłą choinkę. Zawiesiłam na niej głównie drewniane dekoracje.





 Jestem również winna wam informację na temat aniołkowego rozdania. Wygrała uczestniczka która zgłosiła swój udziała na Instagramie:)

czwartek, 7 grudnia 2017

MIKOŁAJKOWE ROZDANIE

Z okazji Mikołajek chciałabym oddać komuś moje dwa aniołki. Wystarczy pod tym postem dodać komentarz oraz ogłosić info o moim rozdaniu na swoim blogu. Zapisy trwają do 16grudnia. Można również zapisać się na moim instagramie (3xmika) co zwiększy szanse w losowaniu.

poniedziałek, 27 listopada 2017

KIERMASZ ŚWIĄTECZNY




Chciałabym się pochwalić moim stoiskiem na kiermaszu świątecznym "Mojego mieszkania". Kiedy tylko po raz pierwszy przeczytałam o takiej imprezie, zapragnęłam być tam i ja. W tym roku mi się to udało i razem z Dorosłą wystawiłyśmy swoje tworki na kiermaszu. Miałam okazję obejrzeć wiele ciekawych prac, porozmawiać z twórcami i powymieniać się informacjami. Oczywiście nie obyło się bez zakupów. Postanowiłam sobie jednak jadąc tam, że kupię tylko to, co zauroczy mnie ogromnie. Tak właśnie było z reniferkiem od MAFAF.
Kiedy zobaczyłam to stoisko to wiedziałam, że nie odejdę od niego bez jakiegoś łupu. Dodatkowo Twórczyni okazała się cudownie ciepłą i sympatyczną osobą, wkładającą w to co robi całe serce. Swoje szyjątka szyje ręcznie co już całkiem jest MEGA.
Zobaczcie jaki cudaśny reniu zamieszkał u mnie. Na zdjęciu, obok bombek, które wypatrzyłam u innych twórców.




A nasze stoisko wyglądało tak













Inne posty

Related Posts with Thumbnails