poniedziałek, 26 września 2016

POJAWIŁY SIĘ ANIOŁY...

...a to znak, że o świętach czas zacząć myśleć...ja w sumie to już dawno powoli je tworzyłam choć krochmalenie odkładam zawsze na ZAŚ...teraz jednak mogę się już pochwalić...
 





...jeszcze dwa są do krochmalenia ale jakoś mi niespieszno...tymczasem robię łapacze...mam kolejne zamówienie na 5szt...bardzo się z tego cieszę...

piątek, 23 września 2016

Z SOWĄ PRZYCHODZĘ...

...bo tak jakoś z jesienią mi się kojarzy...zrobiona co prawda latem jako dodatek do przesyłki, lecz dopiero dziś wpada na bloga...zawsze chętnie mogę taka dla kogoś wykonać...polecam...



wtorek, 20 września 2016

W SZAROŚCIACH...

...powstały kolejne trzy łapacze snów...klientka zamówiła dwa...obojętne jej było, czy takie same, czy różne...zrobiłam więc dwa takie same i jeden inny...ot tak, coby wybór miała...wzięła wszystkie trzy:)))








poniedziałek, 12 września 2016

SZAŁ ŁAPACZY NADAL TRWA...

...choć szału w sprzedaży nie ma...na chwile obecną szydełkują się dwa szare które zamówiła klientka...jak zwykle zrobię trzy by miała z czego wybrać...dzisiaj pokażę kolejne...nadal do wzięcia...








...na koniec się chwalę...pierwszy łapacz od prawej jest już u nowej właścicielki...
...i zapraszam...na moim drugim blogu nowy wpis...wycieczka do Kazimierza...

niedziela, 4 września 2016

TROCHĘ ZMIAN...

chcę wprowadzić ponieważ sama już gubię się w tym co napisałam a czego nie...i tak ogólnie to chce zmobilizować się do częstszego pisania...a co do zmian to na tym blogu będę pokazywać jedynie  moje tworki a cała reszta tj. dom, ogród itd będzie domeną drugiego bloga na który serdecznie zapraszam ... tych którzy już tam bywali i tych którzy o nim nie wiedzieli...W DOMU U MIKI... będą tam jak dotąd wnętrzarskie kadry...ogrodowe...życiowe...przemyśleniowe...inspiracje...no, stop...ot, to co w domu u Miki ma miejsce...tymczasem jak już wspomniałam tutaj będą jak sam tytuł bloga mówi moje robótki...nie moje też...moja córka bowiem tez czasem coś poczyni...talent ma...zapał wielki...hm...krótkotrwały...a ja łapacze robię...do ludzi idą...no, może nie wszystkie ale idą...i cieszy mnie to ogromnie...bo ludzie się pytają...cena często odstrasza choć po kosztach wręcz sprzedaję...no i przesyłki są dość drogie...a cena to 40zł...drogo?...liczę by choć za materiał się wróciło...by w plecy nie być...i tworzyć dalej...więcej...a głowa pełna pomysłów...i wokół inspiracji ogrom...taki Instagram chociażby...bywam...podziwiam...obserwuję...zapraszam do siebie...3xmika...











sobota, 20 sierpnia 2016

PACHNĄCE LAWENDĄ...

...domki już widzieliście...tymczasem powstały kolejne i myślę że nie na tym koniec...lawenda ususzona...czeka na zagospodarowanie...chętni na domki są i co prawda rozdaje je za darmo ale...wędrują do ludzi...w świat...może ktoś kto na nie spojrzy pomyśli o mnie...może wspomni...ślad po mnie zostanie...pachnący ślad...szydełkowy...dom(k)owy...







...a może ktoś chętny na zakup takiej zawieszki ...do szafy...do kluczy...do wszystkiego...do posiadania...

środa, 17 sierpnia 2016

POWRÓT...

...do domu z wczasów każdego roku wiąże się z tym samym...sterta brudnych ubrań...później tyle samo prasowania...no i okna trzeba by było umyć...zakupy zrobić...ZDERZYĆ SIĘ Z CODZIENNOŚCIĄ...i już w niej pozostać...niestety...a jeszcze tak niedawno było mi pisane zachody słońca podziwiać...





...rozkoszować się widokami...






...podziwiać dzieła rąk ludzkich...






...upajać zmysły dobrym jedzeniem...



...i spacerować...i rozmyślać...i ludzi obserwować...i słuchać...
...po każdym powrocie z urlopu zastanawiam się dlaczego ja nie zostałam filozofem...tyle myśli w głowie...odkryć...tyle zaobserwowanych charakterów...i ten czas na ułożenie do wszystkich całej historii...na snucie planów...a może by tak książkę napisać...bo cóż robić z tymi myślami...z tym skumulowanym dobrem...albo znaleźć sposób jak to dobro przetworzyć w energię na przeżycie szarej codzienności...i to przez cały rok...do następnych wakacji...do następnych zachodów słońca...

Inne posty

Related Posts with Thumbnails