Oj marzą mi sie cudne naszyjniki z filcu .Ostatnio taki poczyniła Marzanna więc i ja może się nauczę . Póki co złamałyśmy (z Andzią )dwie igły i aż strach brac trzecią do ręki ,bo to już ostatnia.Musze gdzieś zaopatrzyc się w akcesoria i wełenkę do filcu .Może wiecie gdzie w sieci jest najtaniej bo krucho z budżetem ,oj krucho.A co powstało?Na razie wstępne robóteczki i jak widac dalekie one są od naszyjnika......BUUUUUUU



Listek i szare kulki to wykon mojej córki.
A jeśli już mowa o filcowankach i dziurze w budżecie to może uda sie coś zaradzic dzięki
IZIE Zobaczcie sami ci chce nam ofiarowac