Uczelnia a raczej nauka w domu pochłania mi tyle czasu, że niestety ale na robotki zostaje mi ......raczej nie zostaje mi nic.Obawiam sie jednak, że moja "kariera"studentki niedługo się zakończy ponieważ mam do zaliczenia "technologie informatyczne "a dokładniej Excel a dla mnie to dokładnie to samo co dla mojej siostry zrobienie swetra na drutach .Może wiecie gdzie szukac w sieci materiałów do nauki korzystania z tego programu? Wiecie jednak , ze mnie jak przysłowiowej krowie trzeba tłumaczyc...............POMOCY!!!!!!!!!!
Szykując sie na zjazd stwierdziłam , ze przydałaby mi sie bordowa broszka .Przygotowałam wiec krążki , córka je obrobiła a ja w ramach odstresowacza między pochłanianiem poszczególnych partii materiału połączyłam w całośc. Zamiast jednej mam trzy z tym ,że jedna moja a dwie jak zwykle pójdą w świat. Dziś jestem już po 7 godzinach wykładów wiec do wieczora robię sobie psychiczny luzik i zamierzam porobic trochę drobiazgów na wymianki
Tymczasem broszki w kolorze czerwonego wina: