Jakiś czas temu zapisałam się na wymianke wielkanocną u Gosi.
Niestety nie było okazji(tłumacz:lenistwo) by pokazać co dostałam.
Moja wymiankową parą była Iza
Oto co od Niej dostałam
Ja dla mojej wymiankowej pary przygotowałam szydełkowe rzeczy:
Kolejna wymianka to indywidualna z "Mysią norka"
Ja poprosiłam o "jasia" z falbanką ale oczywiście otrzymałam o wiele więcej:))))
Co dostałam pokazywałam tutaj
A oto co ja wysłałam
Dziewczyny!!!!!
Bardzo dziękuję za fajne wymianki. Jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję, że wy też:))))
Gdyby ktoś miał ochotę na indywidualną wymiankę, to bardzo proszę o propozycje. Na wszystkie jestem otwarta:)))
A zapomniałam jeszcze pokazać kartki jakie poleciały do dziewczyn...
środa, 30 marca 2016
wtorek, 29 marca 2016
MUSZĘ TO POKAZAĆ
Tegoroczne święta spędziłam u mojej siostry.
Wcześniej w radio słyszałam o szczecińskich krokusach i z racji mojej wyprawy do tego miasta mogłam zobaczyć te cudeńka.
Wpadam zatem na chwilę by podzielić się z Wami tymi widokami:)
A na co dzień możecie mnie odwiedzać na IG 3xmika. Zapraszam:)
Tagi:
z życia
sobota, 26 marca 2016
WESOŁYCH ŚWIĄT
RADOSNYCH ŚWIĄT
ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
WIELU CIEPŁYCH CHWIL
W RODZINNYM GRONIE
ORAZ BOGATEGO ZAJĄCZKA
ŻYCZY
MIKA
Tagi:
z życia
poniedziałek, 21 marca 2016
PODARUNKI
W poprzednim tygodniu listonosz odwiedzał mnie trzy razy.
Otrzymałam bowiem przesyłkę z wymianki wielkanocnej na która ja dopiero dziś wysłałam paczuszkę (sorki). Kolejny prezencik to paczuszka od Dusi a w niej takie cudowności
Jajeczka już znalazły miejsce w moim domku a poszewki na poduszki z pewnością będą ozdobą altany. Dziękuje bardzo :))))
No i kolejny prezencik to wymiankowy podarunek od Marioli. Ja swój prezencik również dopiero dziś wysłałam
Poprosiłam o białego "jaśka" a oprócz tego dostałam jeszcze inne szyjątka. bardzo dziękuje:)
A niedawno byłam na wycieczce w Pradze. Zakochałam się w tym mieście <3 p="">
Przy okazji zwiększyłam swoją kolekcję:)
A jeśli macie ochotę spotykać się ze mną częściej to zapraszam na IG 3xmika
Otrzymałam bowiem przesyłkę z wymianki wielkanocnej na która ja dopiero dziś wysłałam paczuszkę (sorki). Kolejny prezencik to paczuszka od Dusi a w niej takie cudowności
Jajeczka już znalazły miejsce w moim domku a poszewki na poduszki z pewnością będą ozdobą altany. Dziękuje bardzo :))))
No i kolejny prezencik to wymiankowy podarunek od Marioli. Ja swój prezencik również dopiero dziś wysłałam
Poprosiłam o białego "jaśka" a oprócz tego dostałam jeszcze inne szyjątka. bardzo dziękuje:)
A niedawno byłam na wycieczce w Pradze. Zakochałam się w tym mieście <3 p="">
Przy okazji zwiększyłam swoją kolekcję:)
A jeśli macie ochotę spotykać się ze mną częściej to zapraszam na IG 3xmika
środa, 9 marca 2016
W POŚPIECHU
Wpadam szybciutko i jedynie na chwilkę.
Na dysku bowiem ogrom książek już przeczytanych a o których nawet słowem nie wspomniałam.
Zatem bez zbędnego opisywania a jedynie z nadaniem oceny. Skala od 1do 5 :)
Widać jakie mam zaległości. Zarówno okoliczności podczas zdjęć jak i sama tematyka iście bożonarodzeniowa. Wstyd , za to wszystkie książki na szóstkę:))))
I dalej w temacie....
Wszystkie godne polecenia, wszystkie na najwyższa ocene.
Do następnego:)))
Na dysku bowiem ogrom książek już przeczytanych a o których nawet słowem nie wspomniałam.
Zatem bez zbędnego opisywania a jedynie z nadaniem oceny. Skala od 1do 5 :)
Widać jakie mam zaległości. Zarówno okoliczności podczas zdjęć jak i sama tematyka iście bożonarodzeniowa. Wstyd , za to wszystkie książki na szóstkę:))))
I dalej w temacie....
Wszystkie godne polecenia, wszystkie na najwyższa ocene.
Do następnego:)))
Tagi:
książka
poniedziałek, 7 marca 2016
KOLEJNY ŁAPACZ
Znów tydzień minął nim się obejrzałam...
Tyle rzeczy miałam w planach, i z tyloma znów nawet nie wystartowałam.
Jedno mnie jednak bardzo cieszy a mianowicie fakt, że od miesiąca chodzę z Andzią "na kijki" i jeszcze mi się nie odechciało.
Kiedy pogoda dopisuje robimy troszkę dłuższą trasę, a kiedy aura nie sprzyja idziemy po prostu na spacer tak ok 2 km. Z pewnością dla wielu z Was to niewiele ale kiedy spojrzeć na fakt, że ja się wcale nie ruszałam to takie spacery to dla mnie naprawdę COŚ.
Podczas tych spacerów coraz częściej zwracam uwagę na drobne cudeńka. Na złamana gałąź, na gniazdko na gołym drzewie, na podgryzione konary czy tez na trawkę nieśmiało wypuszczająca w stronę słonecznych promyków...OCHHH:)))
Czyż nie jest cudnie?
Możecie również zaglądać na instagrama 3xmika gdzie bywam częściej:)
A co do robótek to świąteczne rzeczy w tym roku w małej ilości ale się grzebią, głównie z myślą o wymiankach.
Tymczasem powstał kolejny łapacz snów. Zdjęcia kiepskie ponieważ na szybko robione, wybaczcie:)
A w domku, cały czas trwa odgruzowywanie. Właśnie ostatnio podczas porządkowania kłębuszków stwierdziłam że jednak nie mam cierpliwości i jeśli byłby ktoś chętny na trzy motki włóczki do zwinięcia to chętnie wymienię np.na naparstek lub jakiś drobiazg "z szuflady". Ja nie dam rady tego zwinąć choć kiedy kupowałam tą włóczkę w sh byłam przekonana o mojej wielkiej cierpliwości.
Włóczka jedna czarna i dwie fioletowe ( kolor na zdjęciu nie oddaje odcienia)
Podczas porządków natrafiłam na dwa swetry, które zrobiłam ok.25 lat temu.
Robiłam je z tego co było. Z małych kłębuszków od sąsiadek, czy też z poprutych beretów...
Bez wzorów, bez schematów, bez nauki i tłumaczenia. Taka trzynasto- czternastolatka i jej druty...Och, wrzucam zdjęcia " ku pamięci", a swetry? Siup!!! I już ich nie ma, choć jakoś tak żal mi ich było:)))))
Żegnam się z Wami wiosennie, i do następnego:))))
Tyle rzeczy miałam w planach, i z tyloma znów nawet nie wystartowałam.
Jedno mnie jednak bardzo cieszy a mianowicie fakt, że od miesiąca chodzę z Andzią "na kijki" i jeszcze mi się nie odechciało.
Kiedy pogoda dopisuje robimy troszkę dłuższą trasę, a kiedy aura nie sprzyja idziemy po prostu na spacer tak ok 2 km. Z pewnością dla wielu z Was to niewiele ale kiedy spojrzeć na fakt, że ja się wcale nie ruszałam to takie spacery to dla mnie naprawdę COŚ.
Podczas tych spacerów coraz częściej zwracam uwagę na drobne cudeńka. Na złamana gałąź, na gniazdko na gołym drzewie, na podgryzione konary czy tez na trawkę nieśmiało wypuszczająca w stronę słonecznych promyków...OCHHH:)))
Czyż nie jest cudnie?
Możecie również zaglądać na instagrama 3xmika gdzie bywam częściej:)
A co do robótek to świąteczne rzeczy w tym roku w małej ilości ale się grzebią, głównie z myślą o wymiankach.
Tymczasem powstał kolejny łapacz snów. Zdjęcia kiepskie ponieważ na szybko robione, wybaczcie:)
A w domku, cały czas trwa odgruzowywanie. Właśnie ostatnio podczas porządkowania kłębuszków stwierdziłam że jednak nie mam cierpliwości i jeśli byłby ktoś chętny na trzy motki włóczki do zwinięcia to chętnie wymienię np.na naparstek lub jakiś drobiazg "z szuflady". Ja nie dam rady tego zwinąć choć kiedy kupowałam tą włóczkę w sh byłam przekonana o mojej wielkiej cierpliwości.
Włóczka jedna czarna i dwie fioletowe ( kolor na zdjęciu nie oddaje odcienia)
Podczas porządków natrafiłam na dwa swetry, które zrobiłam ok.25 lat temu.
Robiłam je z tego co było. Z małych kłębuszków od sąsiadek, czy też z poprutych beretów...
Bez wzorów, bez schematów, bez nauki i tłumaczenia. Taka trzynasto- czternastolatka i jej druty...Och, wrzucam zdjęcia " ku pamięci", a swetry? Siup!!! I już ich nie ma, choć jakoś tak żal mi ich było:)))))
Żegnam się z Wami wiosennie, i do następnego:))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)