niedziela, 4 września 2016

TROCHĘ ZMIAN...

chcę wprowadzić ponieważ sama już gubię się w tym co napisałam a czego nie...i tak ogólnie to chce zmobilizować się do częstszego pisania...a co do zmian to na tym blogu będę pokazywać jedynie  moje tworki a cała reszta tj. dom, ogród itd będzie domeną drugiego bloga na który serdecznie zapraszam ... tych którzy już tam bywali i tych którzy o nim nie wiedzieli...W DOMU U MIKI... będą tam jak dotąd wnętrzarskie kadry...ogrodowe...życiowe...przemyśleniowe...inspiracje...no, stop...ot, to co w domu u Miki ma miejsce...tymczasem jak już wspomniałam tutaj będą jak sam tytuł bloga mówi moje robótki...nie moje też...moja córka bowiem tez czasem coś poczyni...talent ma...zapał wielki...hm...krótkotrwały...a ja łapacze robię...do ludzi idą...no, może nie wszystkie ale idą...i cieszy mnie to ogromnie...bo ludzie się pytają...cena często odstrasza choć po kosztach wręcz sprzedaję...no i przesyłki są dość drogie...a cena to 40zł...drogo?...liczę by choć za materiał się wróciło...by w plecy nie być...i tworzyć dalej...więcej...a głowa pełna pomysłów...i wokół inspiracji ogrom...taki Instagram chociażby...bywam...podziwiam...obserwuję...zapraszam do siebie...3xmika...











14 komentarzy:

  1. niestety tak to jest ze sprzedażą rękodzięła; każdy chciałby je mieć za darmo
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nawet jakoś tak wstydzę się mówić ceny:((((

      Usuń
  2. Czyli naparstki tu czy tam? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na naparstkowe wpisy zapraszam na mój drugi blog:)

      Usuń
    2. Się dodaję zatem :) Dzięki!

      Usuń
  3. Łapacze przepiękne. A co do wyceny rękodzieła to odwieczny już problem, ja podchodzę do tego jednak w ten sposób- nie traktujmy naszej pracy jak jakiejś podkategorii, gorszej lub mniej wartościowej. Bo np. fryzjerstwo to też w sumie rękodzieło, i na dodatek jeden ma talent inny nie a ceny są jakie są. Fakt nie każdy chodzi do renomowanego fryzjera fryzjera, bo nie każdego stać, ale to nie oznacza że on nagle obniży ceny bo małe zainteresowanie jest. Przeciwnie, trzyma cenę i jakość usług. My rękodzielnicy również powinniśmy podchodzić do tego w ten sposób, nie każdego stać na nasze produkty, ale jak komuś zależy to odłoży troszkę grosza i pozwoli sobie na zakup czegoś niebanalnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, gdyby wszyscy tak rozumowali, marzenie. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. 40 zł to taka niewygórowana cena więc klienci powinni walić drzwiami i oknami, łapacze przeurocze, tasiemeczki jakie różnorodne, pomponiki są fajne, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moniczko, łapacze cudne, a czy to drogo, skoro po kosztach je sprzedajesz, to odwieczne pytanie.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny , bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łapacze pełne uroku. Nawet nie potrafię się zdecydować, który bardziej mi się podoba. Co do wyceny rękodzieła, to bardzo trudny i wielokrotnie przerabiany temat. Większości nadal się wydaje, że cóż to takiego siąść i zrobić, przecież to nic albo prawie nic nie kosztuje... Przykre

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne łapacze snów :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Inne posty

Related Posts with Thumbnails