Nareszcie mogę coś pokazac.......
Dżinsowy szal!!!!!!
Oczywiście nazwa pochodzi od koloru tego szala ,koloru który ostatnio zresztą jest moim ulubionym .Większośc rzeczy przybywających ostatnio do mojej garderoby jest w tymże właśnie kolorze . Do tego jeszcze granatowe kozaki które dostałam od szanownego Mikołaja przesądzają o wyborze dżinsowego koloru ubrań .
Chcąc pokazac zarówno szal jak i jego autentyczny kolor wybrałam się z dziecmi na zewnątrz . Dzisiejsza aura nie sprzyja spacerom a nawet stwierdzam , że jest całkiem anty , co nie przeszkadzało moim kinderkom pokonywac półmetrowe zaspy na podwórku i w ogrodzie . Fotki szla jednak mizerne ale......pochwalic się muszę.
Tutaj moje dzieci mierzące głębokości zasp , a jest ich u nas ochocho !!!!!!!

A oto i mój szal w "całej" okazalosci


Na tych zdjęciach widac jak lekką strukturę ma ten szal .Kolor też jest w miare autentyczny.
Poniżej zdjecia robione w domu , oczywiscie przy sztucznym oświetleniu .


Z włóczki pozostałej po
bananowcu stworzylam broszki . Jedna idzie na wymiankę ale ta pozostająca u mnie może byc pokazana co niniejszym czynię . Zauważyłam , że nawet fajnie wygląda do dżinsowego szala , a że mam też rekawiczki w żółtym kolorze to sądzę , że nieraz to zestawienie będę prezentowac w życiu .


A teraz dane techniczne - SZAL DŻINSOWY
Co do całosci projektu jestem zadowolona . szal jest jak mgiełka , lekki , delikatny , bardzo miły w dotyku . jest tylko jedna maleńka wada tej włóczki , moim zdaniem jest bardzo droga . No cóż .....jakośc kosztuje .
Zapisalam sie na kilka wymianek wiec choc wciąż coś tworze to niewiele mogę pokazac . nadrobię to gdy osoby przeze mnie obdarowane otrzymają przesyłki .