A skoro w ogrodzie kwiaty to postanowiłam , że nie schowam moich broszek do szuflady tylko wystawię na widok publiczny . Cha ,cha!
Przypięłam do firan w salonie i teraz mam kooooooooooolorowo
A kolejny "na dzień dobry " skończony się suszy . Andzia już przymierzała i choc wątpliwą jest sprawą że będzie go nosic to co tam , chciałam by taki miała i już .Przyjemnie się go robi a i włoczki troche z poprzedniego pozostało więc ..... Jutro pewnie go Wam pokaże , chyba , że wyjadę na upragniony odpoczynek od domu . Sie zobaczy ...... Siema
Musze usprawiedliwic się z tego nietypowego dla mnie pożegnania . Dziś bowiem przymierzałam w sklepie dżiny a moja córa stwierdziła "Ty mamuś w takich dżinsach , przecież one mają przetarcia na wylot ...." .No i co z tego , że mam ....... lat?
Dżinsów jednak nie kupiłam.....