Prototyp literki. Oczywiście literka "A" jak Andzia i oczywiście turkusowa. Niestety przebija wypełnienie. Zła włóczka , złe szydełko, zły wzór a mimo wszystko Andzi się podoba i mnie nieskromnie powiem tez:)
A w najbliższym czasie opowiem wam o moim tajnym projekcie...
poniedziałek, 30 września 2013
poniedziałek, 23 września 2013
ZARĘKAWKI
Sąsiadka kupiła sobie narzutkę z rękawami 3/4 i poprosiła mnie żebym zrobiła jej zarękawki. Dorobiłam jej tez broszkę do kompletu z tej samej włóczki.
Zdjęcia zaskrońca również na blogu mojej córki na który serdecznie zapraszam http://fotoandzia.blogspot.com/
W moim ogrodzie latem widziałam bardzo dużego zaskrońca. W sobotę moja córa zauważyła na chodniku przed domem małego węża. Pojęcia nie mam czy możliwe jest to, że mieszka ich u mnie więcej?
piątek, 20 września 2013
poniedziałek, 16 września 2013
GRZYBKI
No, nareszcie mogę pokazać coś robótkowego, bo oprócz czytania książek czasem chwytam też za robotkę. Niestety ilość tych rozpoczętych znacznie przeważa nad ilością ukończonych i gotowych by je pokazać.
Dzisiaj jako że jesień zbliża się ogromnymi krokami a grzybów w lesie wysyp i jako, że zbieracz ze mnie żaden stawiam na grzybki szydełkowe.
Dzisiaj jako że jesień zbliża się ogromnymi krokami a grzybów w lesie wysyp i jako, że zbieracz ze mnie żaden stawiam na grzybki szydełkowe.
Tagi:
szydełko
poniedziałek, 2 września 2013
CZYTAM
Kiedy uczyłam się do obrony to obiecałam sobie, że jeżeli zdam to pojadę prosto do Empika i kupię sobie pięć książek i będę czytać, czytać, czytać...
Kupiłam trzy. A później kolejną i kolejną...Tak się wkręciłam, że to już chyba choroba to kupowanie książek. Sklepiki z książkami muszę omijać szerokim łukiem bo zostawiam w nich dużo za dużo. Ale co ja zrobię jak te książki tak pięknie pachną...
W POGONI ZA TOREBKĄ
Znakomita pozycja, zwłaszcza dla miłośniczek mody , takich jak ja . I tutaj przy okazji pozwalam sobie zaprosić Was na mojego drugiego bloga, wpadajcie i zostawiajcie ślad po sobie:)
Ale wracając do książki. Opowiada ona o miłości do torebek i o tym jak wiele kobieta jest w stanie dać za wymarzone cacko. Przeczytajcie. Fajna, lekka, przyjemna. POLECAM!!!
CUKIERNIA POD AMOREM
Czytałam już kilka pozycji tej autorki ale ta moim zdaniem jest zdecydowanie najsłabsza. Nie polecam. jeden wątek, zero akcji i nuda, nuda, nuda...
Kupiłam trzy. A później kolejną i kolejną...Tak się wkręciłam, że to już chyba choroba to kupowanie książek. Sklepiki z książkami muszę omijać szerokim łukiem bo zostawiam w nich dużo za dużo. Ale co ja zrobię jak te książki tak pięknie pachną...
W POGONI ZA TOREBKĄ
Ale wracając do książki. Opowiada ona o miłości do torebek i o tym jak wiele kobieta jest w stanie dać za wymarzone cacko. Przeczytajcie. Fajna, lekka, przyjemna. POLECAM!!!
CUKIERNIA POD AMOREM
O tych książkach tak wiele już pisałyście na blogach, że mnie pozostaje tylko potwierdzić Wasze opinie: Super saga.Warto po nią sięgnąć, wciąga bez reszty. Muszę Was jednak ostrzec , jak zaczniecie czytać to macie z głowy kilka nocek:)
AZYL
Czytałam już kilka pozycji tej autorki ale ta moim zdaniem jest zdecydowanie najsłabsza. Nie polecam. jeden wątek, zero akcji i nuda, nuda, nuda...
Tagi:
książka
niedziela, 25 sierpnia 2013
CO JA ROBIĘ
Ano nic:)
I to właściwie jest prawda. Robótkowo mulę strasznie. Nauczyłam się jednak robić koralikowe bransoletki szydełkowe. Wiem, wiem "ale to już było" , ja nie mniej jednak cieszę się z tego i dumą zaprezentuję moje pierwsze krzywulce. Fakt jest taki, że może zrobiłabym ich więcej ale zamawiając partię potrzebnych do tego materiałów pojęcia nie miałam co zamówić. Tak więc jedne z koralików okazały się za duże , drugie za małe a tych które się nadawały mam tyle, że mogłabym 10 jednakowych zrobić. Sama nie wiem też jakie potrzebne będą mi dodatki, mam nadzieję , że kiedyś nauczę się wybierać i wówczas moje zakupy będą trafione.
I to właściwie jest prawda. Robótkowo mulę strasznie. Nauczyłam się jednak robić koralikowe bransoletki szydełkowe. Wiem, wiem "ale to już było" , ja nie mniej jednak cieszę się z tego i dumą zaprezentuję moje pierwsze krzywulce. Fakt jest taki, że może zrobiłabym ich więcej ale zamawiając partię potrzebnych do tego materiałów pojęcia nie miałam co zamówić. Tak więc jedne z koralików okazały się za duże , drugie za małe a tych które się nadawały mam tyle, że mogłabym 10 jednakowych zrobić. Sama nie wiem też jakie potrzebne będą mi dodatki, mam nadzieję , że kiedyś nauczę się wybierać i wówczas moje zakupy będą trafione.
P/S
Jakie koraliki się do tego nadają najbardziej?
Gdzie je kupić?
Macie jakiś patent na nawlekanie koralików ?
Wdzięczna będę za każdą wskazówkę :)
poniedziałek, 29 lipca 2013
PUK PUK
Puk, puk!!! Czy do mnie ktoś jeszcze zagląda?
Dawno mnie nie było, bo działo się , działo!!!
Niestety nie robótkowo ale naukowo. Zdobyłam wymarzone WYŻSZE i od 11 lipca mogę w pełni poświęcać się jedynie przyjemnościom. Niestety wypadłam z transu robótkowego ale za to czerpię energię z ogrodu i czytania. Dzisiaj przedstawię Wam pozycje które ostatnio przeczytałam.
Córka ostatnio wybrała w Empiku jakąś książkę a ja korzystając z okazji 1+1 kupiłam" Sekrety Adama"
Zapowiadała się fajnie.
Adam, który czerpał z życia pełnymi garściami korzystając z uroków jakie oferuje mu życie człowieka sukcesu nagle zaczyna się zastanawiać nad sensem tego życia. Wyższe sfery, kobiety, sex, dobre auta nagle mu nie wystarczają a nawet ... Miało być fajnie.
Niestety język jakim jest ta książka napisana zupełnie mi nie odpowiada. Wulgaryzmy którymi często posługuje się autorka opisując liczne sceny z życia seksualnego Adama jakoś do mnie nie przemawiają. Zrezygnowałam po czterdziestu stronach . BUUU!!!
I kolejny romans historyczny. Tym razem godny polecenia. Świetny romans z nutka zaskoczenia. Niby oczywiste a jednak...
Moje drogie jeżeli macie ochotę do mnie jeszcze zaglądać to zapraszam i z góry bardzo dziękuję za te odwiedziny. Postaram się teraz bywać częściej, i może zacznę coś dziergać...?
Dawno mnie nie było, bo działo się , działo!!!
Niestety nie robótkowo ale naukowo. Zdobyłam wymarzone WYŻSZE i od 11 lipca mogę w pełni poświęcać się jedynie przyjemnościom. Niestety wypadłam z transu robótkowego ale za to czerpię energię z ogrodu i czytania. Dzisiaj przedstawię Wam pozycje które ostatnio przeczytałam.
Córka ostatnio wybrała w Empiku jakąś książkę a ja korzystając z okazji 1+1 kupiłam" Sekrety Adama"
Zapowiadała się fajnie.
Adam, który czerpał z życia pełnymi garściami korzystając z uroków jakie oferuje mu życie człowieka sukcesu nagle zaczyna się zastanawiać nad sensem tego życia. Wyższe sfery, kobiety, sex, dobre auta nagle mu nie wystarczają a nawet ... Miało być fajnie.
Niestety język jakim jest ta książka napisana zupełnie mi nie odpowiada. Wulgaryzmy którymi często posługuje się autorka opisując liczne sceny z życia seksualnego Adama jakoś do mnie nie przemawiają. Zrezygnowałam po czterdziestu stronach . BUUU!!!
" Klub Matek Swatek. Operacja: Londyn" Ewa Stec
Niby niezła ale jak dla mnie zbyt wielu bohaterów, zbyt wiele wątków. Ja lubię zwykłe, wręcz banalne opowieści o codzienności, o uczuciach ... Lubię romasidła zwłaszcza hisoryczne...No i w sumie to nie powinnam się czepiać bo fabuła niczego sobie tylko właśnie to , że czasem nie miałam pojęcia kto tu jest kim...Dotrwałam jednak do końca i w skali od 1 do 10 daję 7.
No i wspomniane wcześniej romansidło. Cóż tu napisać?
I żyli długo i szczęśliwie...
Moje drogie jeżeli macie ochotę do mnie jeszcze zaglądać to zapraszam i z góry bardzo dziękuję za te odwiedziny. Postaram się teraz bywać częściej, i może zacznę coś dziergać...?
Tagi:
książka
Subskrybuj:
Posty (Atom)