wtorek, 1 października 2013

JESIEŃ

Na moim drugim blogu wciąż lato a tutaj część dalsza jesiennych wyrobów. Grzybki co prawda już były ale powstały kolejne więc pokazuję. Na dzień dzisiejszy wykorzystane są one do jesiennych kompozycji które myślę, że niebawem pokażę. Tymczasem prezentuję grzybki i szydełkowe dynie w jesiennej aranżacji.


poniedziałek, 30 września 2013

DZIŚ NA SZYBKO

Prototyp literki. Oczywiście literka "A" jak Andzia i oczywiście turkusowa. Niestety przebija wypełnienie. Zła włóczka , złe szydełko, zły wzór a mimo wszystko Andzi się podoba i mnie nieskromnie powiem tez:)




A w najbliższym czasie opowiem wam o moim tajnym projekcie...

poniedziałek, 23 września 2013

ZARĘKAWKI

Sąsiadka kupiła sobie narzutkę z rękawami 3/4 i poprosiła mnie żebym zrobiła jej zarękawki. Dorobiłam jej tez broszkę do kompletu z tej samej włóczki.




W moim ogrodzie latem widziałam bardzo dużego zaskrońca. W sobotę moja córa zauważyła na chodniku przed domem małego węża. Pojęcia nie mam czy możliwe jest to, że mieszka ich u mnie więcej?


Zdjęcia zaskrońca również na blogu mojej córki na który serdecznie zapraszam  http://fotoandzia.blogspot.com/

piątek, 20 września 2013

DYNIA

Po grzybkach przyszła kolej na dynię. Zainspirowana Kasiulkowym opisem  wydłubałam takie oto coś:












poniedziałek, 16 września 2013

GRZYBKI

No, nareszcie mogę pokazać coś robótkowego, bo oprócz czytania książek czasem chwytam też za robotkę. Niestety ilość tych rozpoczętych znacznie przeważa nad ilością ukończonych i gotowych by je pokazać.
Dzisiaj jako że jesień zbliża się ogromnymi krokami a grzybów w lesie wysyp i jako, że zbieracz ze mnie żaden stawiam na grzybki szydełkowe.
















poniedziałek, 2 września 2013

CZYTAM

Kiedy uczyłam się do obrony to obiecałam sobie, że jeżeli zdam to pojadę prosto do Empika i kupię sobie pięć książek i będę czytać, czytać, czytać...
Kupiłam trzy. A później kolejną i kolejną...Tak się wkręciłam, że to już chyba choroba to kupowanie książek. Sklepiki z książkami muszę omijać szerokim łukiem bo zostawiam w nich dużo za dużo. Ale co ja zrobię jak te książki tak pięknie pachną...

W POGONI ZA TOREBKĄ



 Znakomita pozycja, zwłaszcza dla miłośniczek mody ,  takich jak ja . I tutaj przy okazji pozwalam sobie zaprosić Was na mojego drugiego bloga, wpadajcie i zostawiajcie ślad po sobie:)
Ale wracając do książki. Opowiada ona o miłości do torebek i o tym jak wiele kobieta jest w stanie dać za wymarzone cacko. Przeczytajcie. Fajna, lekka, przyjemna. POLECAM!!!

CUKIERNIA POD AMOREM







O tych książkach tak wiele już pisałyście na blogach, że mnie pozostaje tylko potwierdzić Wasze opinie: Super saga.Warto po nią sięgnąć, wciąga bez reszty. Muszę Was jednak ostrzec , jak zaczniecie czytać to macie z głowy kilka nocek:)

AZYL

 

Czytałam już kilka pozycji tej autorki ale ta moim zdaniem jest zdecydowanie najsłabsza. Nie polecam. jeden wątek, zero akcji i nuda, nuda, nuda...

niedziela, 25 sierpnia 2013

CO JA ROBIĘ

Ano nic:)
I to właściwie jest prawda. Robótkowo mulę strasznie. Nauczyłam się jednak robić koralikowe bransoletki szydełkowe. Wiem, wiem "ale to już było" , ja nie mniej jednak cieszę się z tego i dumą zaprezentuję moje pierwsze krzywulce. Fakt jest taki, że może zrobiłabym ich więcej ale zamawiając partię potrzebnych do tego materiałów pojęcia nie miałam co zamówić. Tak więc jedne z koralików okazały się za duże , drugie za małe a tych które się nadawały mam tyle, że mogłabym 10 jednakowych zrobić. Sama nie wiem też jakie potrzebne będą mi dodatki, mam nadzieję , że kiedyś nauczę się wybierać i wówczas moje zakupy będą trafione.






P/S
Jakie koraliki się do tego nadają najbardziej?
Gdzie je kupić?
Macie jakiś patent na nawlekanie koralików ?


Wdzięczna będę za każdą wskazówkę :)

Inne posty

Related Posts with Thumbnails