Wędrówki po blogach są dla mnie nie lada przyjemnością. Każdego dnia po odwiedzinach u Was pojawia się w mojej głowie kolejny pomysł na jakąś pracę.Niestety często bywa tak, że kolejnego dnia ten wczorajszy zostaje wyparty na później bo pojawiło się coś co muszę mieć już...i tak w kółko. Tym razem zainspirowana pomysłami Olgi pognałam do pasmanterii, odłożyłam do koszyczka zaczętą robótkę i zrobiłam czapkę która jest jedynie "podróbka" tych które możecie zobaczyć
na blogu OLGI.
Olgo bardzo dziękuję za podsunięcie pomysłu. Czapki nadal się robią...
Chwalę się jeszcze tym co wczoraj kupiłam w Biedronce. Cudne wieszaki, w sam raz na nowe wiosenne kreacje które z pewnością będziecie mogli oglądać na moim drugim blogu. Zapraszam:)
wow fantastyczna czapa! zawsze marzyłam o czapce z wielkim pomponem, ale nie trafiłam na idealną :) zastanawiałam się nad kupnem tych wieszaków, chyba jednak wrócę i kupię :D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Fajna czapusia.Zestawienie kolorków bardzo trafione, w moich klimatach.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń