Dalej tworzę biżuteryjne jaja. Podobają mi sie one bardziej niż karczochy . Dziwnie to u mnie bywa bo , jak już coś mnie wciągnie to nie potrafię się przestawic na inną formę .
Pokuszona przez Antoninę i inne dziewczyny zgłaszam swój udział w
"PISANKI 2010"
A oto moja propozycja pisanki


śliczna...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Jest cudowna. Gratuluję.
OdpowiedzUsuńSuper że dołączyłaś:)
OdpowiedzUsuńKarczochy są śliczne ale te piękne.
Nie mam tutaj tylu szilek w tym roku nie zrobię takich. Małe pudełko szpilek w oslo kosztuje 15zł!!!
Piekne,masz razje to nie jajo to biżuteria
OdpowiedzUsuń